Higiena i kontrola nad owadami to dwa filary udanej hodowli karmówki i terrarystyki owadziej — zaniedbanie pierwszego prowadzi do pomorów, chorób i zapachu, a drugiego do nieproszonych gości w mieszkaniu. Zacznijmy od ucieczek, bo to one budzą największy lęk domowników. Najlepszą prewencją jest dobór gatunków, które fizycznie nie potrafią się wydostać: karaczan argentyński (dubia) i turkmeński nie wspinają się po gładkim szkle ani plastiku i nie latają sprawnie, podobnie larwy mącznika i zophobas. Dla gatunków wspinających się (świerszcze, karaczan syczący) stosuje się bariery: pas wazeliny, oleju parafinowego lub teflonu na górnej, wewnętrznej krawędzi pojemnika tworzy śliską strefę, po której owad się ześlizguje. Kluczowa jest też szczelność konstrukcji. Wentylacja musi być duża, ale zawsze zabezpieczona gęstą siatką metalową lub z tworzywa, przez którą nie przecisną się nawet drobne nimfy — świerszcze potrafią uciec przez zaskakująco małe szczeliny. Pokrywy powinny przylegać dokładnie, a otwory na kable maty grzewczej czy termometru należy uszczelnić. Przy przesypywaniu owadów warto pracować nad dużą, gładką kuwetą lub w wannie, by zbiegowie nie rozpierzchli się po pokoju. Dobrym nawykiem jest też trzymanie hodowli w osobnym, łatwym do kontroli pomieszczeniu. Higiena decyduje o zdrowiu kolonii. Główni wrogowie to wilgoć, zaleganie odchodów i resztek pokarmu oraz roztocza. Świeże warzywa i owoce usuwa się, zanim spleśnieją — zwykle co 1–3 dni. Wodę podaje się w żelu lub na gąbce, nigdy luzem, by nie zalewała podłoża i nie topiła owadów. Okresowo (co kilka tygodni) całą hodowlę się przegląda: przesiewa podłoże, usuwa wylinki, martwe osobniki, frass i zbrylenia. Pojemnik warto co jakiś czas umyć i wyparzyć, przenosząc owady na czas czyszczenia do zapasowego zbiornika. Roztocza i muszki to sygnał nadmiaru wilgoci i resztek — reaguje się obniżeniem wilgotności, poprawą wentylacji i gruntownym sprzątaniem. Warto też pamiętać o higienie własnej: po kontakcie z owadami, zwłaszcza krocionogami i karaczanami, należy umyć ręce, bo niektóre wydzielają substancje obronne, a u wrażliwych osób przewlekły kontakt z karmówką (zwłaszcza świerszczami) może wywoływać alergie. Konsekwentna higiena i przemyślane zabezpieczenia sprawiają, że hodowla jest bezpieczna, bezzapachowa i nie staje się źródłem problemów w domu.
Źródło: zoo-mar.pl; własna wiedza terrarystyczna