Choroby jamy ustnej należą do najczęstszych i najbardziej niedocenianych problemów zdrowotnych psów i kotów. Odkładający się płytek nazębny twardnieje w kamień, prowadzi do zapalenia dziąseł, cofania się przyzębia, bólu, utraty zębów, a nawet do przewlekłego stanu zapalnego obciążającego serce, nerki i wątrobę. Nieświeży oddech to nie norma u zwierzęcia, ale często pierwszy sygnał problemu. Najskuteczniejszą profilaktyką jest regularne szczotkowanie zębów — najlepiej codziennie lub przynajmniej kilka razy w tygodniu. Używa się specjalnej szczoteczki dla psów/kotów (lub nakładki na palec) oraz pasty enzymatycznej przeznaczonej dla zwierząt; ludzka pasta jest dla nich szkodliwa, bo połykają ją zamiast wypluwać, a fluor i inne składniki im szkodzą. Kluczem jest stopniowe przyzwyczajanie: najpierw oswojenie z dotykaniem pyska, potem ze smakiem pasty, a dopiero później ze szczoteczką, zawsze z nagrodą i bez przymusu. Najlepiej zaczynać od młodości zwierzęcia. Pomocnicze, ale niezastępujące szczotkowania, są specjalne gryzaki dentystyczne, karmy o większych granulkach wspomagające ścieranie płytki oraz dodatki do wody. Sama sucha karma nie czyści zębów wystarczająco, wbrew popularnemu przekonaniu. Mimo najlepszej higieny domowej, raz na jakiś czas potrzebne bywa profesjonalne usunięcie kamienia w gabinecie weterynaryjnym, wykonywane w znieczuleniu (tzw. skaling ultradźwiękowy). Warto regularnie zaglądać zwierzęciu do pyska i reagować na objawy: nieświeży oddech, czerwone lub krwawiące dziąsła, ślinienie, niechęć do jedzenia twardych rzeczy, drapanie pyska. U kotów szczególnie groźne są resorpcje zębów i przewlekłe zapalenia dziąseł, które bywają bardzo bolesne, dlatego kontrola jamy ustnej u weterynarza powinna być częścią każdej wizyty kontrolnej.
Źródło: ogólna wiedza weterynaryjna stomatologiczna