Własna hodowla świerszczy to najtańszy i najpewniejszy sposób na stały dostęp do świeżej, zdrowej karmówki bez ciągłego kupowania pudełek w sklepie. Najlepiej zacząć od świerszcza domowego (Acheta domesticus) lub odporniejszego śródziemnomorskiego (Gryllus assimilis/bimaculatus). Podstawą jest szczelny, ale dobrze wentylowany pojemnik plastikowy lub szklany o pojemności co najmniej kilkudziesięciu litrów, z dużymi otworami zabezpieczonymi gęstą siatką, bo świerszcze świetnie się wspinają i przeciskają przez niewielkie szczeliny. Wnętrze wypełnia się pionowo ustawionymi wytłaczankami po jajkach — to one dają powierzchnię do życia i wielokrotnie zwiększają pojemność hodowli, ograniczając stłoczenie i kanibalizm. Kluczowa jest temperatura: świerszcze najlepiej rosną i rozmnażają się w 26–32°C, dlatego zimą warto zastosować matę grzewczą przyklejoną do ściany lub spodu jednej części pojemnika, tworząc gradient ciepła. W cieple rozwój przyspiesza, w chłodzie niemal się zatrzymuje. Wilgotność utrzymuje się raczej niską, bo nadmiar wody i wilgoć to główna przyczyna pomorów i nieprzyjemnego zapachu. Wodę podaje się w bezpiecznej formie — żelu wodnego, nasączonej gąbki albo płytkiej miseczki wyłożonej kamykami — żeby owady nie potonęły. Karmienie powinno być urozmaicone: sucha pasza dla drobiu lub ryb, płatki owsiane, otręby, a do tego warzywa i owoce (marchew, sałata, jabłko) jako dodatkowe źródło wilgoci i witamin. Resztki warzyw trzeba usuwać codziennie, zanim spleśnieją. Rozmnażanie jest proste: do pojemnika wstawia się płaską miseczkę z wilgotnym, ubitym podłożem (torf, kokos lub wermikulit), do której samice z długim pokładełkiem składają jaja. Po kilku dniach miseczkę przenosi się do osobnego, ciepłego pojemnika inkubacyjnego, gdzie po około 10–14 dniach w temperaturze blisko 30°C wylęgają się drobne nimfy. Młode odchowuje się oddzielnie od dorosłych, bo bywają zjadane, i karmi tym samym pokarmem w drobniejszej formie. Prowadząc kilka pojemników w różnych stadiach, uzyskuje się ciągły, samowystarczalny dopływ karmówki przez cały rok. Higiena, ciepło i sucha ściółka to trzy filary, które decydują o tym, czy hodowla będzie kwitnąć, czy padnie w ciągu tygodnia.
Źródło: hodowlaowadow.pl; rynekzoologiczny.pl; własna wiedza terrarystyczna