Zophobas (Zophobas morio/atratus), czyli drewnojad lub "super worm", to duża, mięsista larwa idealna dla większych gadów, ptaków, jeży i ryb. Hodowla różni się od mącznika jednym kluczowym szczegółem: larwy nie przepoczwarczają się, dopóki przebywają w grupie. To zarazem ułatwia długie przechowywanie i wymaga sprytu przy rozmnażaniu. Zaczynamy od zakupu porcji larw, które trzyma się w płaskim pojemniku z warstwą otrąb, płatków owsianych lub specjalnej karmy zbożowej, w temperaturze 25–28°C. Źródłem wody i witamin są warzywa i owoce kładzione na podłożu — marchew, ziemniak, jabłko — wymieniane regularnie, by nie pleśniały. Wody nie wolno wlewać, bo wilgoć sprzyja grzybom i roztoczom. Dopóki larwy są stłoczone w pojemniku, pozostają w stadium larwalnym i można je tak przetrzymywać tygodniami jako gotową karmę. To wygodne, ale uniemożliwia rozmnażanie. Aby uzyskać kolejne pokolenie, trzeba wyzwolić przepoczwarczenie poprzez izolację: największe, dobrze odżywione larwy umieszcza się pojedynczo w osobnych przegródkach — sprawdzają się pudełka na tabletki, kuwety na kostki lodu albo małe pojemniki — bez podłoża. Pozbawiona kontaktu z innymi larwa po kilku–kilkunastu dniach zwija się i przepoczwarcza. Z poczwarki wychodzi czarny chrząszcz; po zebraniu kilkunastu lub kilkudziesięciu chrząszczy umieszcza się je razem w pojemniku z podłożem zbożowym, gdzie kopulują i składają jaja. Po kilku tygodniach wylęgają się drobne larwy nowego pokolenia, które odchowuje się jak mączniki. Trzeba pamiętać, że zophobas jest bardzo tłusty i kaloryczny — to przysmak, nie podstawa diety, podawany w nadmiarze prowadzi do otyłości i stłuszczenia wątroby u karmionych zwierząt. Duże larwy potrafią też boleśnie ugryźć, dlatego przy podawaniu dużym jaszczurkom często rozgniata się im głowę. Przy zachowaniu ciepła, suchego podłoża i okresowym przesiewaniu odchodów hodowla drewnojada jest równie bezproblemowa jak mącznika i daje znacznie większą, bardziej wartościową karmę.
Źródło: hodowlaowadow.pl; własna wiedza terrarystyczna