Odczyn wody, czyli pH, to jeden z parametrów, który początkujący akwaryści najczęściej chcą zmieniać, a często niepotrzebnie. Zanim zaczniesz cokolwiek korygować, zastanów się, czy naprawdę musisz. Większość ryb dostępnych w sklepach to osobniki hodowlane, które przystosowały się do wody o pH zbliżonym do siedmiu. Stabilne, nieidealne pH jest dla nich znacznie lepsze niż pH idealne, ale skaczące w górę i w dół. Jeśli jednak musisz obniżyć pH, na przykład dla ryb preferujących wodę kwaśną, najbezpieczniejsze są metody naturalne. Dodanie do akwarium korzeni i drewna typu mangrowiec uwalnia garbniki, które łagodnie zakwaszają wodę i nadają jej bursztynowy odcień. Podobnie działa torf umieszczony w filtrze oraz liście ketapangu, czyli migdałecznika. Można też używać wody zmieszanej z wodą z odwróconej osmozy, która jest pozbawiona minerałów i ma niskie KH. Podnoszenie pH osiąga się przez dodanie skał wapiennych, muszli czy specjalnych minerałów zwiększających twardość węglanową. Najważniejsza zasada przy korygowaniu pH brzmi: rób to powoli i stopniowo. Gwałtowna zmiana odczynu o więcej niż kilka dziesiętnych w ciągu doby jest dla ryb poważnym szokiem, czasem śmiertelnym. Unikaj gotowych chemicznych preparatów typu pH minus i pH plus, jeśli nie rozumiesz, jak działają - obniżają one odczyn, ale przy niskim KH efekt jest nietrwały i prowadzi do niebezpiecznych skoków. Klucz do stabilnego pH leży w twardości węglanowej KH, która działa jak bufor. Jeśli chcesz mieć stabilny odczyn, najpierw zadbaj o odpowiednie KH, a pH samo będzie się trzymać w ryzach. Cierpliwość i stopniowość to przy korygowaniu wody złota zasada.
Źródło: ogólna wiedza o buforowaniu i chemii wody akwariowej