Młode króliki, nazywane króliczętami, rodzą się całkowicie bezbronne: nagie, ślepe i głuche, z zamkniętymi oczami i bez sierści. Są więc skrajnie zależne od matki w pierwszych tygodniach życia. Mimo tej bezradności natura wyposażyła króliki w bardzo efektywny model opieki, który często wprowadza opiekunów w błąd. Królica karmi młode zaledwie raz, najwyżej dwa razy na dobę, zwykle nocą lub o świcie, przez krótki czas. Przez resztę dnia trzyma się z dala od gniazda. To zachowanie naturalne, mające w naturze chronić młode przed zwabieniem drapieżnika do gniazda. Opiekun, który widzi, że matka nie siedzi przy młodych, nie powinien wpadać w panikę ani jej do nich zmuszać. Najlepszym sposobem sprawdzenia, czy młode są karmione, jest obserwacja ich kondycji. Najedzone króliczęta mają zaokrąglone, pełne brzuszki, są ciepłe, spokojne i ułożone w gnieździe. Głodne młode są pomarszczone, zimne, niespokojne i piszczą. Ważenie ich co kilka dni pozwala obiektywnie ocenić, czy przybierają na wadze. W pierwszych dniach należy ograniczyć dotykanie młodych do niezbędnego minimum, by nie stresować matki. Oczy króliczęta otwierają około dziesiątego dnia życia, a wkrótce potem zaczynają wychodzić z gniazda i próbować stałego pokarmu, podgryzając siano i warzywa, choć nadal ssą mleko matki. Stopniowo, w ciągu kolejnych tygodni, przechodzą na dietę dorosłą. Bardzo ważne jest, by nie odsadzać młodych zbyt wcześnie, ponieważ mleko matki i jej bobki dostarczają bakterii niezbędnych do zasiedlenia układu pokarmowego. Zbyt wczesne odebranie matce jest częstą przyczyną biegunek i śmierci. Młode powinny pozostać z matką zwykle do około ósmego tygodnia życia. W tym czasie warto je delikatnie oswajać, by w przyszłości były ufne wobec ludzi. Należy też pamiętać o szybko dojrzewającym popędzie płciowym i w odpowiednim momencie rozdzielić młode według płci, aby uniknąć niekontrolowanego rozmnażania w obrębie rodzeństwa. Odpowiedzialna opieka nad miotem to także zapewnienie wszystkim młodym dobrych, przemyślanych domów.
Źródło: opracowanie własne na podstawie wiedzy o odchowie młodych królików