Oswajanie nowo przybyłego ptaka to proces wymagający przede wszystkim cierpliwości i poszanowania jego naturalnych instynktów. Każdy ptak, niezależnie od gatunku, jest z natury zwierzęciem płochliwym, dla którego człowiek początkowo stanowi potencjalnego drapieżnika. Budowanie zaufania trzeba więc rozłożyć na etapy i nigdy nie przyspieszać go na siłę, bo pośpiech prowadzi do strachu i regresu. Pierwszy etap to aklimatyzacja. Po przewiezieniu do nowego domu ptak potrzebuje kilku dni spokoju, by oswoić się z otoczeniem, dźwiękami i zapachami. W tym czasie nie należy go dotykać ani wyciągać z klatki, a jedynie zapewnić mu ciszę, świeży pokarm i wodę. Klatkę dobrze ustawić w spokojnym, ale uczęszczanym miejscu, by ptak przyzwyczajał się do obecności domowników z bezpiecznej odległości. Kolejny krok to przyzwyczajanie do głosu i obecności człowieka. Warto spędzać czas w pobliżu klatki, mówiąc cicho i spokojnie, czytając na głos czy nucąc, tak by ptak skojarzył nasz głos z bezpieczeństwem. Gdy przestanie panikować przy naszej obecności, można przejść do podawania smakołyków przez pręty, a następnie z dłoni włożonej do klatki. To moment przełomowy - ptak uczy się, że ręka człowieka oznacza coś dobrego, a nie zagrożenie. Gdy ptak chętnie bierze jedzenie z ręki, można zacząć naukę wchodzenia na palec. Delikatnie przykłada się palec do dolnej części piersi ptaka, lekko naciskając, co skłania go do wejścia, i nagradza każdą próbę. Nie wolno gwałtownie chwytać ptaka ani zamykać go w dłoni - takie doświadczenie potrafi zniweczyć tygodnie pracy. Wszystkie ruchy powinny być powolne i przewidywalne, a kontakt zawsze zakończony na pozytywnej nucie. Tempo oswajania zależy od gatunku, wieku i wcześniejszych doświadczeń ptaka. Młode, odchowane przy człowieku osobniki oswajają się szybko, podczas gdy dorosłe, dzikie czy wcześniej źle traktowane mogą wymagać miesięcy pracy. Niektóre gatunki, jak rozelle czy wiele ptaków astryldowatych, z natury nie stają się ptakami "do ręki" i należy to uszanować, ciesząc się obserwacją zamiast wymuszać kontakt. Najważniejsze, by każdy etap odbywał się w tempie ptaka, a nie człowieka. Cierpliwy, łagodny opiekun zostaje z czasem nagrodzony zaufaniem, które jest podstawą szczęśliwej i trwałej relacji z ptakiem.
Źródło: opracowanie własne na podstawie ogólnodostępnej wiedzy ornitologicznej i hodowlanej