Stare przysłowie mówi: "bez kopyta nie ma konia" — i jest w nim głęboka prawda, ponieważ zdrowe kopyta są fundamentem dobrostanu całego zwierzęcia. Pielęgnacja kopyt powinna być wykonywana codziennie i polegać przede wszystkim na ich dokładnym wyczyszczeniu. Używa się do tego kopystki (specjalnego haczyka), którą usuwa się z podeszwy ziemię, kamienie, ściółkę i obornik. Szczególną uwagę należy zwrócić na strzałkę i boczne rowki, gdzie gromadzi się wilgoć i brud sprzyjający rozwojowi gnilca strzałki — bakteryjnej infekcji o charakterystycznym, gnilnym zapachu. Codzienne czyszczenie pozwala też w porę zauważyć kamienie wbite w podeszwę, pęknięcia rogu, ropnie czy oznaki stanu zapalnego. Kopyto rośnie nieustannie, w tempie około 6-10 mm miesięcznie, dlatego konieczna jest regularna korekcja przez wykwalifikowanego kowala. Konie niekute (boso) wymagają rozczyszczania kopyt zwykle co 6-8 tygodni, a konie kute — wymiany lub korekty podków w podobnym rytmie. Zbyt długie odstępy prowadzą do deformacji kopyt, nieprawidłowego obciążenia stawów i ścięgien oraz kulawizn. Istotna jest również odpowiednia wilgotność rogu kopytowego — zbyt suche kopyta stają się kruche i pękają, zbyt wilgotne miękną i są podatne na infekcje. W okresach suszy warto stosować preparaty natłuszczające i nawilżające, a stanowisko w stajni utrzymywać w czystości i suchości. Ważnym elementem profilaktyki jest też ruch — koń, który dużo się porusza na zróżnicowanym podłożu, ma lepiej ukrwione i mocniejsze kopyta. Należy zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze takie jak nadmierne ciepło ściany kopyta, tętnienie tętnicy palcowej czy niechęć do obciążania kończyny, które mogą świadczyć o ochwacie lub ropniu i wymagają pilnej konsultacji weterynaryjnej.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie literatury hippologicznej i wiedzy kowalskiej