Ryby żyworodne, do których należą gupiki, mieczyki, platki i molinezje, to najłatwiejsza grupa do rozmnażania w warunkach domowych i doskonały punkt wyjścia dla początkującego hodowcy. Ich nazwa bierze się stąd, że samice nie składają ikry, lecz rodzą w pełni ukształtowane, samodzielne młode, które od pierwszych chwil potrafią pływać i pobierać pokarm. Sam proces zachodzi zwykle bez większej ingerencji akwarysty - wystarczy mieć w zbiorniku zdrowe samce i samice, a potomstwo pojawi się niemal samo. Kluczem do sukcesu jest właściwy stosunek płci. Zaleca się trzymanie jednego samca na dwie lub trzy samice, ponieważ samce nieustannie zalecają się i potrafią zaganiać pojedynczą samicę na śmierć ze stresu i wyczerpania. Samice po jednym kontakcie z samcem potrafią przechowywać nasienie i rodzić kolejne mioty co cztery do pięciu tygodni nawet bez ponownego zapłodnienia - to częste zaskoczenie dla początkujących, którzy kupili samą samicę i nagle odkryli narybek w zbiorniku. Ciąża samicy trwa zwykle od trzech do czterech tygodni. Zbliżający się poród rozpozna się po wyraźnie powiększonym, kanciastym brzuchu oraz ciemniejącej plamie ciążowej w okolicy odbytu. Samica tuż przed porodem często szuka samotności i kryjówki. Liczba młodych zależy od gatunku i wielkości samicy - od kilkunastu u młodej gupiki, po kilkadziesiąt, a nawet ponad sto u dużej molinezji. Największym zagrożeniem dla narybku są dorosłe ryby, w tym własna matka, które traktują maleństwa jak pokarm. Dlatego dla zachowania potomstwa stosuje się dwa rozwiązania. Pierwsze to gęsta roślinność, zwłaszcza drobnolistna i pływająca jak moczarka, rogatek czy mech, w której młode mogą się ukryć. Drugie to kotnik - niewielki, wydzielony pojemnik lub siatka, do której przenosi się ciężarną samicę tuż przed porodem, a po urodzeniu młodych natychmiast wypuszcza matkę z powrotem. Trzeba jednak uważać, by nie przetrzymywać samicy w ciasnym kotniku zbyt długo, bo to ją silnie stresuje i może wywołać przedwczesny poród. Narybek żyworodnych jest na tyle duży, że od razu zjada sproszkowany pokarm dla narybku, roztarte płatki, a po kilku dniach drobny pokarm żywy jak naupliusy solowca. Częste, niewielkie karmienie i regularne podmiany wody przyspieszają wzrost. Po dwóch do trzech tygodni młode są już na tyle duże, że można je przenieść do zbiornika ogólnego. Warto pamiętać, że żyworodne rozmnażają się tak szybko, iż w krótkim czasie można mieć ich nadmiar - dobrze z wyprzedzeniem zaplanować, co zrobić z potomstwem, na przykład umawiając się ze sklepem zoologicznym lub innymi akwarystami.
Źródło: seriouslyfish.com, akwarystyka.org.pl, practicalfishkeeping.co.uk