Również u kotów istnieje krytyczny okres socjalizacji, i jest on nawet wcześniejszy niż u psów — przypada mniej więcej między 2 a 7-9 tygodniem życia. To wtedy kociak najłatwiej uczy się, że ludzie, dotyk, inne zwierzęta i domowe sytuacje są bezpieczne. Kocięta, które w tym czasie miały delikatny, pozytywny kontakt z ludźmi, zwykle wyrastają na ufne, towarzyskie koty, podczas gdy kocięta wychowane bez kontaktu z człowiekiem (np. dzikie) często pozostają płochliwe na całe życie. Z tego powodu tak ważne jest, by kociak pozostał z matką i rodzeństwem co najmniej do około 8-12 tygodnia. Od matki i rodzeństwa uczy się kluczowych zachowań: kontroli siły ugryzienia i drapania podczas zabawy, mowy ciała kotów oraz korzystania z kuwety. Kociak odebrany za wcześnie często ma problemy behawioralne, takie jak nadmierne gryzienie czy lękliwość. W praktyce socjalizacja kociaka polega na łagodnym przyzwyczajaniu go do brania na ręce, dotykania łapek, uszu i pyszczka (co ułatwi późniejszą pielęgnację), do dźwięków domu, gości, transportera i ewentualnie innych zwierząt. Bardzo ważne jest, by nie bawić się z kociakiem rękami — uczy się wtedy, że dłoń to zabawka i ofiara, co w dorosłości skutkuje gryzieniem i drapaniem ludzi. Do zabawy zawsze używa się zabawek. Każde nowe doświadczenie powinno być spokojne i pozytywne, najlepiej połączone z zabawą lub smakołykiem; kota nie wolno zmuszać ani straszyć. Transporter warto udostępnić jako otwarte, przyjazne legowisko, by nie kojarzył się wyłącznie z wizytą u weterynarza. Cierpliwa, wczesna socjalizacja procentuje przez całe życie kota jako spokój, ufność i łatwość w pielęgnacji oraz wizytach u weterynarza.
Źródło: ogólna wiedza felinologiczna i behawioralna